Ethereum przyciąga instytucje, Bitcoin zdobywa traderów: kto wygra tę bitwę?
Trajektorie gigantów kryptowalut wydają się bardziej niepewne niż kiedykolwiek. Bitcoin i Ethereum nadal przyciągają uwagę, balansując między nadziejami a wątpliwościami. Pierwszy z nich wciąż postrzegany jest jako magazyn wartości, jednak jego techniczne opory spowalniają entuzjazm. Drugi, będący motorem innowacji i zastosowań, przyciąga bardziej instytucje. Mimo to żaden z nich nie dominuje wyraźnie. Pozostaje otwarte pytanie: który z tych filarów rzeczywiście wyjdzie zwycięsko z tej nowej fali zainteresowania i kapitału?
W skrócie
- Bitcoin przyciąga uwagę ze względu na swoją rzadkość, rolę monetarną oraz rekordową ilość niepłynnej podaży wynoszącą 14,3 mln BTC.
- Ethereum przyciąga instytucje dzięki stakingowi, DeFi i innowacyjnym zastosowaniom.
- Dogecoin przygotowuje pierwszy amerykański DOGE ETF, wspierany przez aktywną społeczność.
- Tether i MicroStrategy wzmacniają swoją instytucjonalną pozycję, jeden poprzez złoto, drugi poprzez S&P 500.
Bitcoin dominuje w szumie medialnym, Ethereum zyskuje zaufanie instytucji
W szumie rozmów o kryptowalutach bitcoin utrzymuje centralną pozycję, nawet gdy rynek wszedł w strefę strachu. Santiment zauważa, że wywołuje on intensywne debaty na temat potencjału inwestycyjnego, zachowań rynkowych, etapów adopcji, a nawet porównań do złota. Uwaga skupia się na jego rzadkości, użyteczności i roli jako cyfrowej sieci monetarnej. Dyskusje obejmują strategie długoterminowego przechowywania oraz porady dotyczące wyczucia czasu, podkreślając rosnące zaangażowanie rządów i instytucji.
Podstawowe sygnały potwierdzają utrzymujące się zainteresowanie bitcoinem. Niepłynna podaż osiągnęła rekordowy poziom 14,3 miliona BTC, a ponad 70% monet przechowywanych jest w uśpionych portfelach, co świadczy o silnym zaufaniu inwestorów długoterminowych.
Ethereum nie zostaje w tyle. Dyskusje podkreślają jego rolę w flash tokens oraz użyteczność w stakingu, grach i DeFi. Instytucje i duże portfele akumulują po cichu, wzmacniając przekonanie, że ETH staje się preferowanym aktywem dla bardziej zdywersyfikowanej ekspozycji instytucjonalnej.
Podczas gdy bitcoin wciąż przyciąga traderów swoją aurą i zmiennością, ether snuje inną narrację: narzędzia strukturalnego dla ekosystemu.
Dogecoin, Tether i MicroStrategy mieszają karty na rynku kryptowalut
Walka toczy się nie tylko między BTC a ETH. Dogecoin wkracza na scenę z historycznym projektem: uruchomieniem pierwszego amerykańskiego DOGE ETF. Według Santiment, Dogecoin przyciąga uwagę z kilku powodów. Zapowiedź nadchodzącego uruchomienia pierwszego DOGE ETF w USA wzbudziła duże zainteresowanie.
Jednocześnie firma Thumzup, wspierana przez Trumpa, rozszerza działalność wydobywczą o 3 500 dodatkowych koparek. Cena Dogecoin utrzymuje się w okolicach 0,21 dolara, wspierana przez aktywną społeczność i rosnące zainteresowanie instytucjonalne.
Kluczowe liczby do zapamiętania
- Obecnie 14,3 miliona BTC jest niepłynnych;
- Ponad 70% bitcoinów przechowywanych bez znaczącej aktywności;
- Dogecoin celuje w swój pierwszy ETF w Stanach Zjednoczonych;
- Tether posiada złoto o wartości ponad 8,7 miliarda dolarów.
Tymczasem MicroStrategy pozostaje w centrum debat dzięki potencjalnemu włączeniu do indeksu S&P 500. Uczyniłoby to firmę bezprecedensową dźwignią ekspozycji instytucjonalnej na BTC. Wreszcie, Tether zaskakuje dywersyfikacją swojego imperium. Z ponad 8,7 miliarda dolarów zainwestowanych w złoto oraz ekspansją w kierunku rafinacji i handlu, gigant stablecoinów umacnia się jako strategiczny gracz daleko wykraczający poza swoją pierwotną rolę.
W międzyczasie MultiversX mierzy się z obawami dotyczącymi rozcieńczenia podaży i migracji projektów do SUI, pomimo nadziei pokładanych w xPortal i xMoney.
Prognozy są tak różne, jak liczne. Niektórzy przewidują bitcoin o siedmiocyfrowej wartości, inni pięciocyfrowe Ethereum. Ale są też tacy, którzy mówią o nadchodzącym krachu, podsycając przekonanie, że wśród analityków finansowych nie ma jednomyślności. Rynek kryptowalut żywi się zarówno marzeniami o wielkości, jak i obawami przed krachem.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Nic dziwnego, że Buffett ostatecznie postawił na Google.
Google trzyma cały łańcuch w swoich rękach. Nie polega na Nvidia, posiada wydajną i niskokosztową suwerenność obliczeniową.



Prognoza ceny Bitcoin: Odbicie celuje w 92 000–101 000 USD, gdy rynek się stabilizuje
